ArtyściPrzeciwNienawiści – koncert, na którym muzyka przemówiła !

Ogromny koncert, który powstał w ciągu +- miesiąca. Koncert, który powstał z inicjatywy artystów, ludzi zaangażowanych, nie był podyktowany tradycją festiwalową czy potrzebą uświetnienia daty – wypłynął z serca.
Na scenie spotkała się rzesza niezwykłych ludzi – żywe legendy, początkujący muzycy, artyści dobrze znani i ci, którzy wciąż są zagadką; ci, którzy w Polsce znaleźli swoje miejsce lub przystanek w drodze i ci, którzy bez Polski nie mogliby żyć.
Może i było trochę niedociągnięć i pomyłek. Może nie wszystko poszło zgodnie z planem. Mimo tego był to najlepszy koncert (z tych oficjalnie transmitowanych), jaki oglądałam. Bez sponsorów rozdających swoje gadżety, bez ciągłego przypominania, że w konkursie można wygrać samochód, bez reklam. W końcu bez prześcigania się na udziwnione stylizacje – prawie wszyscy występujący na scenie mieli po prostu zwykłe koszulki z głównym hasłem koncertu. Przemówiła muzyka – jeden z najbardziej uniwersalnych języków świata. I była przestrzeń i czas na emocje. Scenariusz musiał być przy organizacji tak dużego przedsięwzięcia, jednak nie miałam wrażenia, że jest on rzeczą świętą i nienaruszalną, co zwykle czuję przy okazji dużych telewizyjnych festiwali…
Czy idea przyświecająca organizacji wydarzenia zostanie w pamięci na dłużej? Padły wielkie słowa i słowa zwyczajne. Słowa o miłości i nienawiści, o tolerancji i niechęci. Jeśli chcemy coś zmienić, trzeba zacząć od siebie – dać miłość sobie i innym, przyjąć różnorodność świata, reagować na zło. Czy jesteśmy na to gotowi nie tylko w chwilach zjednoczenia, pospolitego ruszenia, ale tak po prostu, codziennie?
#ArtyściPrzeciwNienawiści

I pytanie retoryczne – co było nie tak z tym koncertem, że żadna z dużych stacji telewizyjnych nie podjęła się transmisji?

Relacja : Ewa Kuta .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *