Strachy Na Lachy – Gdynia 01.03.2019, klub Ucho

Jestem fanem niezdecydowanym. Idąc na koncert Strachów brakuje mi repertuaru Pidżamy Porno, a z kolei na Pidżamie chciałabym usłyszeć trochę więcej liryki Strachów. W pełni świadoma tej niestałości uczuć, postanowiłam, że tym razem w ogóle nie będę myśleć o tym, czego mi brakuje, tylko dam się w pełni ponieść muzyce.
Strachy Na Lachy zabrały mnie do swojego świata, w którym dosłowny sens tekstów miesza się z metaforami. Były nieco folkowe „Dygoty” i melancholijna „Katastrofa szczęścia”. Nie zabrakło „Żyję w kraju” pełnego niezgody na otaczającą nas rzeczywistość. Stare utwory mieszały się z tymi z najnowszej płyty, w ciągu koncertu tworząc przegląd tego, co najważniejsze w muzycznym dorobku zespołu – od „Ballady o Tolku Bananie”, poprzez „Spacer do strefy zero” aż do „Przechodnia w ogrodzie”. A wszystko to na niedużej scenie gdyńskiego Ucha. Uwielbiam ten klub, w którym zespół zawsze jest na wyciągnięcie ręki. Koncert pełen był pięknych momentów, które najlepiej świadczą o tym, że muzyka tworzy przestrzeń, która łączy. W pamięci zapadła mi chóralnie odśpiewana „Raissa” i „Piła tango”, której pierwszą zwrotkę publiczność zaśpiewała samodzielnie, bez wokalnego wsparcia Grabaża. Czy muzycy mogą na koncercie spodziewać się piękniejszego widoku niż pełna sala i fani znający tekst na pamięć? Poza tym, że muzyka łączy, że pod sceną wszyscy na moment stajemy się przyjaciółmi, muzyka też wychowuje. Obok mnie stał chłopiec, który początkowo był onieśmielony, jednak z czasem dotarł do pierwszego rzędu i bawił się razem ze wszystkimi. A jako najmłodszy fan po koncercie dostał na pamiątkę setlistę. Może z czasem wspomnienie koncertu zatrze się w jego pamięci. Ale wierzę, że zapamięta dobrą atmosferę, wspólną zabawę i pozytywne emocje. Gdynia ugościła Strachy Na Lachy najlepiej jak umiała – sold out i zaangażowana publiczność to chyba najpiękniejsza zapłata za muzykę, w której każdy odnajduje własne metafory.

Relacja z Koncertu : Ewa Kuta

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *