Devin Townsend na warszawskim koncercie

5 kwietnia w warszawskiej Stodole odbył się koncert pod tytułem “An Evening With Devin Townsend”.

Było to intrygująco-ciekawe spotkanie ze znanym i lubianym Devinem, który tym razem zaprosił fanów na spotkanie z muzyką akustyczną okraszoną żartami i humorem, serwowane przez artystę między utworami.

Na przestrzeni kariery Devina Townsenda można zauważyć jedną stałą: zmianę. Zaczynając od Sex & Religion, w którym był frontmanem, przez przełomową solową płytę „Terria”, wcielenie w klimatach country rocka w Casualties of Cool kończąc na fenomenalnym albumie „Transcendence” i ostatnio wydanym „Ocean Machine: Live at the Ancient Roman Theatre Plovdiv”, kanadyjski muzyk daje jasno do zrozumienia, że nie jest zainteresowany monotematycznością. Devin jest zbyt niecierpliwy aby tworzyć kolejne piosenki dla zespołu Strapping Young Lad – dlatego też w 2007 roku skończył pracę nad tym projektem. Nie będzie też na pewno czwartego czy piątego albumu Ziltoid (szanse na trzeci są już pod znakiem zapytania), bo do tego czasu jego artystyczne plany będą zapewne zwrócone w innym kierunku. Aby zrozumieć dlaczego Townsend mniej lub bardziej świadomie jest zwolennikiem zmiany należy lepiej poznać jego postać i muzykę, którą teraz tworzy. Po tegorocznym rozwiązaniu Devin Townsend Project, Devin w pełni skupił się na nowym zwrocie w swojej karierze i obecnie promuje swój kolejny, studyjny krążek, pt. ”Emapth”, którego premiera odbyła się w drugim kwartale 2019 roku.

fot. Paweł Rychter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *