Michael Bublé wystąpi w Polsce na dwóch koncertach

To rewelacyjna wiadomość dla fanów na całym świecie! Jeden z najpopularniejszych i najbardziej szanowanych wokalistów XXI wieku, Michael Bublé wraca na scenę po przerwie spowodowanej sprawami rodzinnymi. W lipcu tego roku zdobywca czterech nagród Grammy wystąpił w Dublinie i Londynie. W lutym rozpocznie się amerykańska część jego trasy koncertowej, zaś jesienią zawita do Europy, by zaśpiewać m.in. w Polsce – i to aż dwukrotnie! Zagra 19 września 2019 roku w Atlas Arenie w Łodzi i dzień później, 20 września 2019 roku w Tauron Arenie w Krakowie!

Bublé sprzedał dotąd ponad 60 milionów płyt. Bestsellerem będzie z pewnością również jego najnowszy album “Love”, który właśnie dziś ma światową premierę. Na krążku można znaleźć klasyki muzyki popularnej, takie jak: “My Funny Valentine” czy “La Vie En Rose”, w wysmakowanych aranżacjach i niepowtarzalnej interpretacji Michaela. Są tam również premierowe kompozycje, wśród których szczególne miejsce zajmuje utwór “Forever Now”, opowiadający o bezwarunkowej miłości ojcowskiej i płynącej z niej sile.

Potrzebowałem tego albumu, jest dla mnie formą terapii. Bardzo komfortowo czuję się z tymi piosenkami, z tym gatunkiem muzycznym, to jest esencja mojej osobowości – mówi wokalista.

43-letni Kanadyjczyk ma na koncie pięć wyprzedanych światowych tras; przedsmak tego, co czeka fanów podczas nadchodzącego tournée, Michael dał na koncercie dla 150 tysięcy ludzi, który odbył się na początku października w Sydney.

Ten facet trzyma publiczność w garści. Jego głos absolutnie zapanował nad całym stadionem – napisał w recenzji dziennikarz “Sydney Morning Herald”.

Organizatorami polskich koncertów Michaela Bublé są Barracuda Music i DM Agency.

Najnowszy album “Love (<3)” to zbiór interpretacji słynnych piosenek o miłości. Na krążku znajdzie się napisana samodzielnie przez Michaela “Forever Now” i wspólnie z Charliem Puthem “Love You Anymore”. Wśród klasyków mamy, chociażby kompozycję Rogersa & Harta “My Funny Valentine”, “When You’re Smiling”, “Such A Night”, czy “La Vie En Rose” (w duecie z Cecile McLorin Salvant). Całość zamyka kompozycja “Where Or When”.

Jak komentuje sam Michael Bublé:

Ostatnio całkowicie zmieniło się moje postrzeganie świata. Myślałem, że nie powrócę już do muzyki. Chciałem spędzać cały mój czas z żoną i dziećmi. Nauczyłem się wtedy, jak bardzo ważne są miłość i człowieczeństwo. Powoli zrozumiałem gdzie leżą moje życiowe priorytet, i poczułem zobowiązanie do wyrażenia uczuć i lekcji, których w tym czasie się nauczyłem. Czy jestem narratorem, obserwatorem, głównym bohaterem, marzycielem, czy facetem ze złamanym sercem w barze, mam do opowiedzenia jakieś historie. I one wszystkie są w tych piosenkach. Tak wiele dobrego spotkało mnie w życiu, w tym dar, że mogę nagrywać piosenki, których będą słuchać kolejne pokolenia. Traktuję tę odpowiedzialność bardzo poważnie. Zależało mi, aby na ten album stworzyć krótkie, filmowe wręcz historie dla każdego utworu. I jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *