Relacja z Koncertu 06.07 Kaiser Chiefs, Eddie Vedder

Jak opisać muzyczne emocje? Trudne zadanie, ale się postaram. Szósty dzień lipca 2019, Londyn, legendarny stadion Wembley… koncert rozpoczął młody zespół Kaiser Chiefs, znany mi osobiście jedynie z jednego utworu, który jakiś czas temu grały wszystkie stacje radiowe – Ruby. Energia i młodość, tak w dwóch słowach opiszę to co zaprezentowali i myślę, że po tym występie bliżej zapoznam się z ich twórczością🙂 Ja czekałam jednak na NIEGO, mojego Mistrza Eddiego Veddera❤ Krótka przerwa i jest Eddie, Edek, Edunio. W dobrym humorze, doskonałej formie wokalnej zaprezentował utwory Pearl Jam m.in Coudroy, Just Brethe, Better Man oraz Black. Pojawiły się utwory z soudtracku do filmu “Into the wild” – Society i Hard Sun. Ponadto na scenie pojawił się Glen Hansard, który towarzyszył Edowi w trakcie tegorocznej solowej trasy ( ten koncert był ostatnim na trasie) – wspólne wykonanie wspomnianego wcześniej Society, powalił mnie na kolana. Gościnnie w jednym z utworów wystąpił też Simon Townshend. Eddie oddał też hołd Freddiemu Mercury wykonując cover crazy Little thing called love🙂 Niesamowity koncert, niesamowite emocje❤ Gwiazdą wieczoru byli jednak oni The Who – legenda i mistrzowie mego mistrza Eda. Pomimo niedomagań wokalnych Rogera, dali cudowny koncert. Bracia Townsed zrobili na mnie ogromne wrażenie, był ogień, ale i woda. W trakcie mego ukochanego utworu Love Reign or me, siąpiacy dotąd deszcz rozpadał się na dobre, idealnie wpisując się w klimat tego utworu❤ Właściwie to brak odpowiednich słów, by opisać magię tego wieczoru 🙂 To wydarzenia do końca życia pozostanie w mej pamięci i sercu❤

Relacja z Koncertu : Urszula Piekarska 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *