Nothing But Thieves pyta, czy wszyscy oszaleliśmy?

Nothing But Thieves zaprezentowali wczoraj wieczorem nowego singla „Is Everybody Going Crazy?”. To pierwsza muzyka jaką artyści wydali od czasu EPki „What Did You Think When You Made Me This Way” z 2018 roku. Ich poprzednia płyta z 2017 pt. „Broken Machine” zajęła drugie miejsce na liście najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii. Nowy singiel miał premierę podczas audycji Annie Mac – Hottest Record in the World w BBC Radio1.

Kawałek wyprodukowany przez Mike’a Crossey’a (The 1975, Arctic Monkeys oraz Wolf Alice) prezentuje świeże brzmienie zespołu. Rozpoczyna się siermiężnym rockowym riffem, później można usłyszeć pełny euforii wokal Conora, który później zmienia się w mroczny, popowy refren. To połączenie jest tak wielowymiarowe, że przyciągnie ludzi na parkiet, do fotela w domu i na stadionowy koncert. Kawałek mówi o upadającej cywilizacji i chęci ucieczki. 

Nothing But Thieves w ten sposób mówili o numerze – „W tych wersach ukryty jest smutek. Główny bohater nie rozumie świata, który go otacza i nie potrafi się odnaleźć wśród zamieszkujących go ludzi. Wszystkie zasady i wartości, w które kiedyś wierzyli przestały w jakikolwiek sposób się liczyć. Niektórzy z tych ludzi popadli w obłęd. W takim miejscu jak to, musisz się czegoś trzymać, musisz mieć punkt zaczepienia. Ta piosenka pokazuje kilka sposobów na mentalną ucieczkę przy pomocy na przykład bliskości z drugą osobą lub chwytania chwili.”

Ostatnie kilka lat to był prawdziwy rollercoaster dla zespołu. Nothing But Thieves sprzedali 700 tysięcy albumów na całym świecie i zgromadzili ponad 750 milionów odtworzeń w serwisach streamingowych. Zdołali wywrzeć spory wpływ na scenę alt rocka. Sprzedali 150 tysięcy biletów podczas ostatniej trasy koncertowej.

Nothing But Thieves to Conor Mason (wokalista, gitara), Joe Langridge-Brown (gitara), Dominic Craik (gitara, klawisze), Philip Blake (gitara basowa) oraz James Price (perkusja).

One thought on “Nothing But Thieves pyta, czy wszyscy oszaleliśmy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *