Krzysztof Jaryczewski miał rozległy zawał serca

Współzałożyciel i pierwszy wokalista Oddziału Zamkniętego Krzysztof Jaryczewski trafił do szpitala z powodu problemów zdrowotnych. Okazało się, że przeszedł “dość rozległy” zawał serca.

Na Facebooku Krzysztof Jaryczewski opublikował zdjęcia ze szpitalnego łóżka
 

“Morfinę dali, sprężynkę wsadzili i jedziem dalej. Dziękuję za wasze wsparcie… let’s rock’n roll i do przodu… podziwiam lekarzy, pielęgniarki, personel zawsze, zwłaszcza w tych czasach… dla nich wielkie ❤️ nomen omen serce już Ok, ale był dość rozległy zawał. Sam się doczłapałem, zamiast wezwać karetkę… już dostałem lekki oprd… za co też dziękuję” – napisał wokalista.

“Dziękuję Haniu za szlafroczek. Na razie wyczerpałem 3 życia i nie wiem, czy zostało jeszcze zapasowe… lepiej nie sprawdzać” – dodał 60-letni rockman, który na początku 2017 r. przeszedł przeszczep wątroby.

 
 

Nie patrz na palec,tylko na to co on pokazuje?Show must go onMorfinę dali,sprężynkę wsadzili i jedziem dalej?Dziękuję…

Opublikowany przez Krzysztofa Jaryczewskiego Środa, 27 maja 2020

Życzymy Szybkiego Powrotu do zdrowia i na Scenę <3 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *