THE BLOODSHOTS wydaje nowy singiel „No Way Out”

The Bloodshots to prawdziwy rock & rollowy zespół z zachodniej Kanady. A dokładniej mówiąc, Winnipeg, siedziba kilku świetnych kanadyjskich zespołów.

Ich postawa polegająca na tym, że nigdy nie mówisz, napędza silnik znajdujący się pod maską, popychając te dżinsowe rockery dalej w dół po zniszczonej drodze zniszczonych butelek i złamanych obietnic. Miejsce docelowe? Rock & roll Damnation. Wokale wokalisty CJ-a przecinają zgrywające się gitary, gdy uderzenie w bębenek ogłasza, że ​​wysokoenergetyczny występ na scenie zaraz zaangażuje publiczność czystą, surową mocą

Ich nowy singiel No Way Out, wydany teraz przez Golden Robot Records, to rockowy hymn, który chwyta cię za uszy i nie puszcza przez 3 i pół minuty. Chłopaki produkują to głośne rockowe brzmienie z chwytliwym refrenem, z którego są znani. Tekstowo, frontman CJ Loane wydobywa swoje demony na imprezę i wszyscy jesteście zaproszeni. Zapnij pasy świata.

The Bloodshots to rockowy zespół z zachodniej Kanady. Występuje u boku wielkich artystów rockowych, w tym Finger Eleven, Buckcherry, Danko Jones, Moist, Econoline Crush, One Bad Son, Three Days Grace, Monster Truck, Steel Panther, SLASH, The Lazys, Jet Set Satellite, Hawthorne Heights i Senses Fail i wielu innych. .

Od nurkowania w małym miasteczku po sceny w kasynie i sale koncertowe – ci fizyczni chłopcy udowodnili, że mają to, czego potrzeba, aby zdobyć następny szczebel drabiny. Dzięki wsparciu kanadyjskiego FM Rocka i autochtonicznych stacji The Bloodshots agresywnie poszerzają swoją bazę słuchaczy. Rosnąca trakcja na platformach streamingowych udowodniła, że ​​wzmacnia i tak szybko rosnącą bazę fanów dzięki powracającym słuchaczom i umieszczaniu playlist. Internet może być najlepszą szansą na wysłuchanie zespołu podczas nagrywania, ponieważ wydaje się, że nie mają pod ręką żadnych fizycznych kopii: tak szybko je sprzedają, * ale to nie koniec… *

Kawałek sukcesu nigdy nie wystarczy, bez względu na rozmiar, gdy jesteś na swojej długiej drodze na szczyt. Zespół nawiązał współpracę z legendarnym producentem rock & rolla Stevem Rizunem przy ich nadchodzącym wydawnictwie. Zamiłowanie Steve’a do wyciągania z muzyków najbrzydszego, najbardziej nie-głupiego dźwięku jest idealnym połączeniem z dzikością Bloodshotów.
Impuls osiągnięty dzięki współpracy z byłymi producentami Dale’em Pennerem, Johnem Paulem Petersem, Seanem Dealym, a teraz Rizunem napędza ten pociąg towarowy przez stację. To się nie skończy, dopóki nie będzie już toru do biegania!

Nie trzeba być certyfikowanym wolnym od mózgów osła, aby zobaczyć, że Bloodshots to kolejna wielka rzecz w kanadyjskiej muzyce rockowej, ale jest to oczywiste.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *