Marko Hietala odchodzi z Nightwish

Basista i jeden z filarów Nightwish podzielił się z fanami raczej smutną nowiną. Decyzję z wycofania się z aktywności muzycznej i życia publicznego opublikował na swoim profilu na Facebooku.

“Kochani. Opuszczam Nightwish i życie publiczne. Od kilku lat nie jestem w stanie poczuć się w tym życiu uprawomocnionym. Mamy wielkie firmy streamingowe, które żądają od artystów inspiracji, a jednocześnie niesprawiedliwie dzielą zyski. Nawet wśród artystów.”

“Jesteśmy republiką bananową przemysłu muzycznego. Najwięksi promotorzy tras koncertowych wyciskają ostatnie procenty nawet z naszego własnego merchu, wypłacając dywidendy na Bliski Wschód. Najwyraźniej niektórzy teokraci mogą brać pieniądze z muzyki, która doprowadziłaby cię w tamtych krajach do ścięcia lub uwięzienia. To tylko kilka przykładów”

Miniony rok zmusił mnie do pozostania w domu i zastanowienia się. I poczułem się bardzo rozczarowany tymi i wieloma innymi rzeczami. Doszedłem do tego, że bardzo potrzebuję tego uprawomocnienia. Aby pisać, śpiewać i grać, potrzebuję nowych powodów i inspiracji. (…).

“Jeśli będę kontynuować życie w obecnym kształcie, będzie to niebezpieczne dla mnie i dla ludzi wokół mnie. Niektóre z myśli, które pojawiły się jakiś czas temu, były mroczne. Nie martwcie się jednak, wszystko jest w porządku. Mam dwóch synów, żonę, resztę rodziny, przyjaciół, psa i dużo miłości. I nie sądzę, żebym odchodził na dobre. ‘Konspiracja’ to słowo dnia.”

Niektóre z myśli, które pojawiły się jakiś czas temu, były mroczne. Nie martwcie się jednak, wszystko jest w porządku. Mam dwóch synów, żonę, resztę rodziny, przyjaciół, psa i dużo miłości. I nie sądzę, żebym odchodził na dobre. ‘Konspiracja’ to słowo dnia

“Jest jednak kilka rzeczy, które zrobię w 2021 roku. Uprzejmie i z szacunkiem proszę media, zespoły, projekty artystyczne itp., aby nie prosiły mnie o nic w ciągu najbliższego roku. Mam coś nowego do zrobienia. Mam nadzieję, że opowiem o tym w 2022 roku. Nie jest to jednak obietnica. Przykro mi. Marko Hietala”

Marko Hietala, fot. Sami Grunge, Facebook

Marko Hietala, fot. Sami Grunge, Facebook

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *