Recenzja: Płyty Ptakova – Suma wszystkich dźwięków

Rzadko zdarza mi się pisać “recenzję wsteczną”. Stało się jednak tak, że w 2020 roku totalnie umknęła mi data wydania debiutanckiego krążka artystki o pseudonimie Ptakova. Pod tą dość oryginalną nazwą kryje się postać Natalii Ptak – polskiej wokalistki kompozytorki oraz autorki tekstów, którą część z Was na pewno kojarzy ze współpracy z Mioushem. Nadrabiając zaległości postanowiłem przyjrzeć się z bliska debiutanckiemu wydawnictwu 29-letniej gliwiczanki.

“Suma Wszystkich Dźwięków” to 13 utworów zamkniętych w konwencji nowoczesnego popu. Na szczęście nie mamy w tym wypadku do czynienia z typowo cukierkowym kształtem dźwięków. Z pewnością jest to zasługą trójki Marek Dziedzic – Jacek “Budyń” Szymkiewicz – Kuba Karaś. Właśnie to trio dobrze znanych w przemyśle muzycznym autorów zadbało o niebanalną audialną formę płyty.

I trzeba przyznać, że od strony produkcji “Suma Wszystkich Dźwięków” prezentuje się wyśmienicie. Różnorodne odcienie syntezatorów i rytmiczne beaty doprawione zostały szczyptą elektronicznych smaczków, tworząc wyraziste i dobrze brzmiące melodie. Słychać, że panowie postarali się również o odpowiednie wyważenie tempa kompozycji. Zadowoleni powinni być zarówno zwolennicy szybszych, tanecznych kawałków, jak i rozmytych, płynących ballad.

Jeśli chodzi o najbardziej istotny element albumu, a więc wokal Ptakovej, słychać w nim sporo ciepła. Być może barwa wokalistki nie wyróżnia się czymś bardzo szczególnym, niemniej jednak świetnie wpasowuje się w stworzone dla niej muzyczne tło. Umówmy się, pop, nawet ten bardziej alternatywny nie wymaga operowania wokalem na poziomie diwy operowej. Czuć, że Ptakova zdaje sobie z tego sprawę, celnie lawirując po muzycznym obszarze, w którym jest jej komfortowo. Gdybym miał porównywać styl piosenkarki do innej polskiej artystki, umieściłbym ją najbliżej Bovskiej.

Za warstwę tekstową albumu odpowiada wspomniany już wcześniej “Budyń”. Muzyk grupy Pogodno w przeszłości zadbał m. in. o słowa piosenki “Bądź Duży” Natalii Nykiel. Tym razem ponownie wykazał się dobrą formą, kreując w większości bardzo przyzwoite “linijki”. Sama Ptakova nie kryje faktu, że mocno identyfikuje się z artykułowanymi słowami. 29-latka twierdzi iż wersy “Budynia” świetnie opisują emocje, myśli i uczucia, które towarzyszyły jej przez ostatnie lata.

Najlepsze piosenki na “Sumie Wszystkich Dźwięków”

“Corazón” – tutaj zgadza się wszystko. Delikatny gitarowy początek, po chwili płynnie zastąpiony przez genialne żywe klawisze. Do tego przyjemnie pulsujący bass i przyklejony do niego, przywodzący na myśl lato wokal. Absolutne 5/5.

 “Kastaniety” – interesujące przełożenie inspiracji muzyką hiszpańską na bardzo współczesne brzmienia. Niesamowicie rytmiczny numer, w który wkradły się nawet akcenty muzyki ludowej. Z pozoru bardzo egzotyczny miks zaowocował niebanalną i pociągającą formą.

Podsumowując, album “Suma Wszystkich Dźwięków” to kawałek dobrze wykonanej muzycznej roboty. Interesujące melodie wyśmienicie spleciono z prostym, acz celnym wokalem. Osobiście polecam przede wszystkim singiel “Corazón”, który z przyjemnością umieszczę w niejednej ze swoich playlist. Nie wątpię jednak, że znajdzie się wielu entuzjastów całego albumu, bo jego autorzy naprawdę  nie mają się czego wstydzić.

Recenzja : Galaktyka Muzyki – Blog Muzyczny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *