Wywiad z Reggaeside

W swoim kalendarium koncertowym informujecie o koncertach: najbliższy 1 maja, później czerwiec, lipiec… nie sądzicie, że to zbyt optymistyczne patrzenie w najbliższą przyszłość, biorąc za kontekst sytuację epidemiczną?

MD: Tak, rzeczywiście na naszej stronie podajemy już pierwsze daty koncertów. Jesteśmy optymistami i wierzymy, że zagramy kilka, czy kilkanaście koncertów. Zobaczymy – czas pokaże. Nikt nie wie co będzie dalej, natomiast my mamy nadzieję, że będziemy grać i widzieć publiczność przed sobą. Jeżeli miałyby to być koncerty on-line, to też się ucieszymy, bo – chociaż za pośrednictwem ekranu komputera, telefonu, czy telewizora – to również żywy człowiek, który może  słuchać, oglądać i poznawać naszą muzykę. Czekamy, zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

Jak bardzo to, co się dzieje w Polsce i na świecie od ponad roku dało się Wam, jako zespołowi, we znaki?

MD: Ta sytuacja odbiła się dość mocno na nas, dlatego że Reggaeside jest zespołem typowo koncertowym. Co roku od maja do września gramy niezliczone ilości koncertów, a od października do kwietnia przygotowujemy się do sezonu koncertowego, pracujemy intensywnie w studio i gramy koncerty klubowe, a w okresie wiosenno – letnim koncertujemy. Normalnie pracujemy bardzo intensywnie przez cały rok. To, co zaczęło się dziać w marcu i kwietniu 2020 roku było dla nas szokiem. Z dnia na dzień dostawaliśmy telefony od organizatorów, że jednak zaplanowanych koncertów nie będzie. To był dla nas ogromny ból. Cieszymy się, że możemy jeździć po całym kraju, spotykać się ze słuchaczami w różnych regionach Polski, poznawać nowe miejsca, nowych ludzi, dzielić się swoją twórczością nie tylko w naszym regionie, ale we wszystkich zakątkach kraju – dlatego dla nas każdy koncert to wielka radość. W sezonie 2020 zagraliśmy tylko cztery koncerty, co – podobno – jest dobrym wynikiem biorąc pod uwagę, że wiele zespołów nie zagrało ani razu. To wszystko było bardzo smutne, ale nie usiedliśmy z założonymi rękami, bo wiedzieliśmy, że trzeba działać, trzeba wynagrodzić brak koncertów naszym słuchaczom. Nagrywaliśmy nowe rzeczy, dlatego zapraszamy na nasz facebookowy fanpage, Instagram oraz YouTube, gdzie dzieje się naprawdę dużo.

Jesteście świeżo po premierze najnowszego singla, konkretnie jest to utwór Eda Eda Sheerana „Shape of you” w wykonaniu Reggaeside. Przede wszystkim gratulujemy! Fantastycznie to brzmi. Skąd wziął się pomysł, by akurat ten utwór wziąć na warsztat?

MD: Bardzo dziękujemy. Cieszymy się, że utwór się podoba. Skąd pomysł na utwór Eda Sheeran’a „Shape of you”? Po pierwsze, cenimy jego twórczość – jest to znakomity wokalista i kompozytor. Po drugie – nie ukrywamy, że chcieliśmy nagrać utwór, który w oryginale jest spokojny, balladowy i dać sobie możliwość odwrócenia go „do góry nogami”. Pokazać go z innej strony – w naszej aranżacji, w naszym instrumentarium. Gitarzysta Reggaeside – Maciej Gburczyk – przygotował ten aranż, który od razu nam się spodobał i dokładnie tak go nagraliśmy.

Utwór spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem. Czy jakieś komentarze zaskoczyły Was szczególnie?

MD: Nagranie zostało bardzo pozytywnie odebrane. Słyszeliśmy wiele głosów, że brzmi on zupełnie inaczej i myślę, że właśnie o to chodzi w coverach, żeby nie wyważać już otwartych drzwi a robić swoje – nowe.

Myślicie, że Ed Sheeran miał już możliwość sprawdzić Wasz cover?

MD: Oj, mamy taką nadzieję. Byłoby nam niezmiernie miło.

Jak powinniśmy traktować ten singiel? To po prostu przypomnienie, że Reggaeside żyje, czy też zapowiedź czegoś większego?

MD: „Shape of you” to niespodzianka od zespołu Reggaeside dla wszystkich fanów, słuchaczy, tych którzy przychodzą na nasze koncerty, tych którzy nas wspierają. Mamy nadzieję, że kiedy odtworzyli tę piosenkę, pojawił się uśmiech na ich twarzach.

Jaki chcielibyście by był kolejny duży album Reggaeside? Jak wyglądają Wasze ambicje z twórczym rozwojem zespołu?

MD: Na drugi album czekamy z utęsknieniem, bo nagrywamy go już dość długo. Pojawi się on w 2022 roku na dziesięciolecie zespołu. To będzie nasza druga płyta i – nie umniejszając znaczenia pierwszej – ta będzie dla nas wyjątkowa, ponieważ będziemy na niej w stu procentach my – w obecnym składzie. Już w całości z naszym wokalistą Karolem Olszewskim – bo poprzednią płytę nagrywaliśmy jeszcze się nie znając. Karol dołączył do zespołu w momencie, kiedy już pierwszy krążek był w toczni i jeszcze „rzutem na taśmę” nagraliśmy wspólnie jeden utwór. Do tego nasz gitarzysta Maciej nagrał jeszcze jeden i w ten sposób na pierwszej płycie grał stary skład, obecny skład i dodatkowo goście. Ale tak jak wspomniałem – drugi album będzie w stu procentach w obecnym składzie. Będzie to płyta bardzo różnorodna, ale jednocześnie określająca nasz oryginalny styl. Inspirujemy się wieloma gatunkami muzycznymi, wykonawcami, ale chcemy iść swoją drogą. Będą energetyczne piosenki, jak również ballady. Będzie można usłyszeć rytmy reggae, ale nie zabraknie też innych gatunków oraz niespodzianek.

Jesteście jednym z niewielu zespołów, które z wachlarza dostępnych kanałów społecznościowych postawiły także na Instagram. Jak Wam się „sprawdza” to medium?

MD: Muszę przyznać, że media społecznościowe są dla nas ważne. Facebook – owszem – pokazuje bardzo konkretnie to, co robimy, natomiast na Instagramie poprzez relacje czy posty można zobaczyć wiele zakulisowych sytuacji z naszych działań w studio czy telewizji. W mediach społecznościowych jesteśmy aktywni, co szczególnie teraz, kiedy nie możemy zobaczyć się na żywo podczas koncertów, daje możliwość kontaktu z naszymi fanami, słuchaczami.

 Jak myślicie, kiedy realnie przyjdzie nam posłuchać na żywo pod sceną „Shape of you”?

MD: Nikt tego nie wie, ale mamy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej. Patrząc na poprzedni sezon, wierzymy, że i tego lata uda się nam zagrać przynajmniej kilka koncertów. Pozdrawiamy serdecznie całą społeczność Strefy Music Art i zapraszamy na nasze social media. Trzymajcie się zdrowo!

  1. Dziękujemy za rozmowę.

MD: Dziękujemy bardzo!

Na pytania odpowiadali : Mateusz Deredas, Robert Bracki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *