Lee Harris specjalnie dla Summer Fog Festival – Warto przeczytać!

Dokładnie rok temu odbyła się 1. edycja Summer Fog Festival. ? Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was niespodziankę. ?
 
Lee Harris z Nick Mason’s Saucerful of Secrets w rozmowie z niezawodnym Michałem Kirmuciem. ?‍♂
Dziś mija rocznica gdy pierwszy raz zagrałeś w Polsce, razem z zespołem Nick Mason’s Saucerful Of Secrets byłeś główną gwiazdą pierwszej edycji Summer Fog Festival. Jak wspominasz ten koncert i swoją wizytę w Polsce??
 
Lee Harris: Niestety nie udało mi się za bardzo zwiedzić Warszawę, ale występ pamiętam bardzo dobrze, ponieważ Nick żartobliwie nosił sztuczne wąsy przez pierwsze 2 piosenki. Była z nami też bardzo dobra przyjaciółka, Juliette Wright (była żona Ricka Wrighta), która przyleciała z Wielkiej Brytanii by nas zobaczyć. Publiczność była bardzo chłonna tego materiału. ?
Prawie dokładnie rok temu zakończyła się pierwsza światowa trasa, to dobry moment na podsumowanie.
 
Jakim doświadczeniem była dla ciebie cała ta trasa??
LH: Bardzo radosnym.?
 
Byłeś pomysłodawcą tego projektu. Jak do tego doszło? ?
LH: W 2016 roku odwiedziłem Guya grającego z Davidem w pobliżu mojego miejsca zamieszkania we Francji i zdałem sobie sprawę, że chcę grać muzykę Pink Floyd z Guyem, ale nie to, co zawsze słyszysz. ?
 
Jaka była pierwsza reakcja Nicka na ten pomysł? ?
LH: Uważał, że to interesujące.?
 
Jak poznałeś Nicka? Jak wspominasz swoje pierwsze spotkanie z nim? ?
LH: Umówiliśmy się na spotkanie i poleciałem z powrotem do Wielkiej Brytanii, aby omówić ten pomysł z nim i Guyem. Było to bardzo proste, ponieważ Nick uznał, że to dobry pomysł i rozmawialiśmy o tym kogo chcielibyśmy jeszcze zaangażować, czyli Doma i Gary’go (Bekena i Kempa – przyp. mk). ?
 
Pamiętasz jak pierwszy raz usłyszałeś muzykę Pink Floyd? ?
LH: Miałem 5 lat i słuchałem „Animals”, od razu kiedy się ukazało i polubiłem efekty dźwiękowe oraz gitarę Davida (Gilmoura – przyp. mk) przez talk box. A kiedy miałem 8 lat, moi rodzice zabrali mnie na koncert „The Wall” w Earls Court i wywarło to na mnie głęboki wpływ. ?
 
Czy ten wczesny okres Pink Floyd jest wam szczególnie bliski, czy raczej był to pomysł, aby zająć się materiałem, którego nie grają podczas solowych koncertów David Gilmour i Roger Waters??
LH: Dobre pytanie! Tak, taki był mój pomysł, aby skoncentrować się na tej epoce i faktycznie wynikał właśnie z tego, że nie grają tego materiału dwaj pozostali członkowie Pink Floyd. Nie sądzę, by świat potrzebował kolejnego członka Pink Floyd z zespołem grającym „Comfortably Numb”! ?
 
Graliście zarówno krótkie, psychodeliczne utwory, jak „Arnold Layne” czy „See Emily Play”, jak i bardziej rozbudowane formy z „Interstellar Overdrive” czy „A Saucerful of Secrets” na czele. Które piosenki były największym wyzwaniem podczas tej trasy? ?
LH: Prawdopodobnie nie jest to odpowiedź, której byś oczekiwał, ale znam te piosenki od ponad 40 lat i jako zespół uwielbiamy je grać tak bardzo, że żadna z nich nie jest dla mnie wyzwaniem. Co najwyżej, takie utwory jak „Interstellar…” lub „A Saucerful…” mogą stanowić wyzwanie dla niektórych odbiorców! ?
 
Jakim tropem wybrałeś muzyków do tego projektu??
LH: Przyjaźń i talent. Zaczęło się od tego, że ktoś w naszym zespole był blisko kogoś innego. Teraz wszyscy jesteśmy bardzo związani ze sobą. ?
 
Niektórzy z nich bardzo mnie zaskoczyli. Podczas gdy Guy Pratt, który grał z Pink Floyd po odejściu Rogera Watersa, był oczywistym wyborem, Gary Kemp już zdecydowanie nie. W muzyce Spandau Ballet trudno dostrzec fascynację – zwłaszcza wczesną – muzyką Pink Floyd … ?
LH: Niestety, kiedy ludzie myślą o new romantic, częściej myślą o ubraniach niż o muzykach! Gary zawsze był świetnym gitarzystą. Można usłyszeć coś takiego jak „Pharaoh” Spandau, gdzie grał na gitarze nie popowe partie, a prawie eksperymentalne, a na ostatnich koncertach nawet grali „I’ll Fly For You”, gdzie grał świetne solo. Po prostu tak się złożyło, że większość piosenek, które napisał dla swojego zespołu, nie wymagała długiej gitarowej gry instrumentalnej, a on jest zbyt dobrym muzykiem i autorem tekstów, by umieścić dużo gitary tam, gdzie nie jest to potrzebne. ?
 
Jakie towarzyszyły ci wrażenia na koncercie 18 kwietnia 2019 w Beacon Theatre w Nowym Jorku, gdy na scenie pojawił się z wami Roger Waters? Jak do tego doszło? ?
LH: To fantastyczne, że Roger przyszedł i wspaniale było wiedzieć, że naprawdę podobało mu się ponowne słuchanie starych piosenek. Zgubił telefon komórkowy, więc nie wiedzieliśmy czy przyjedzie, aż do momentu gdy mógł skontaktować się z Nickiem o 17:00 tego dnia! ?
 
W przyszłym roku ruszacie ponownie w trasę. 14 czerwca 2021 zagracie w klubie Wytwórnia w Łodzi. Na ile ten koncert będzie różnił się od tego, który widzieliśmy w Warszawie? ?
LH: Będzie to dla mnie wyjątkowe, bo moja prababcia urodziła się w Łodzi, więc chętnie odwiedzę to miejsce i zobaczę skąd pochodzę! Chcemy dodać kilka nowych piosenek do naszego repertuaru i być może zagrać dwa sety (z przerwą w środku). ?
 
Nick Mason’s Saucerful of Secrets to tylko projekt koncertowy czy jest szansa, że również wejdziecie razem do studia? ?
LH: Nie wiem. Nigdy nie mów nigdy! ?
 
fot: Robert Grablewski ?
Oficjalne wydarzenie: Nick Mason’s Saucerful Of Secrets | Poland

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *