Poznaj People Club – Twój nowy ulubiony zespół!

People Club to pięć niezwykłych osobowości, które połączyła miłość do muzyki alternatywnej i soulu. Mieszkają w Berlinie, ale nikt z zespołu nie jest Niemcem: do klubu należy dwójka Australijczyków, Nowozelandczyk, Anglik i Amerykanka.
Brzmi jak początek modnego serialu? People Club to jednak nie zespół z castingu, a jedna z najgorętszych nowych kapel kontynentu. Właśnie opublikowali świetny singiel „Francine” 

„Francine” to tragiczna historia narkotykowego romansu. W warstwie lirycznej kawałek świetnie wpisuje się w rock’n rollową mitologię, brzmi zaś niczym soulowo-rockowy klasyk: podlane retro-klawiszami leniwe zwrotki, hipnotyczny wokal i epicki, dramatyczny refren, który „coś nam przypomina”. Wydaje się, jakbyśmy tę piosenkę od miesięcy znali  z radiowych fal – szukamy skojarzeń, sprawdzamy Shazam, na końcu języka mamy już wszystkie „cool” nazwy …i w końcu utwór zostaje z nami na długo, ze swoją osobną historią. Czy to nie cecha wszystkich najlepszych hitów?

People Club twierdzą, że grają soul: „muzykę emocji, która jest wyrazem walki uciśnionych”. Kochają Maca De Marco i Marvina Gaye’a,  Johna Lennona i Gila Scotta-Herona. Wzorem tego ostatniego, chcą pisać piosenki, które nie tylko wpadają w ucho, ale niosą też rebeliancki przekaz.
Ich poprzedni singiel „Lay Down Your Weapons” powstał w 2017 roku jako reakcja na brutalność policji i w kontekście ruchu Black Lives Matter  wciąż brzmi niezwykle aktualnie.
Buntownicza natura muzyków znajduje wyraz w dźwiękach, w których zgodnie współistnieją tradycja i współczesność. Oprócz wspomnianych wcześniej inspiracji, w muzyce People Club słychać też pokrewieństwa z artystami łączącymi indie-pop z muzyką taneczną (choćby Phoenix czy Little Dragon), ale również skłonność do epickich gestów twórców soulu i R&B: od legend Motown po takie współczesne gwiazdy jak Frank Ocean czy SZA

Berlińscy ekspaci poznali się on-line, gdy gitarzysta Saxon Gable zamieścił ogłoszenie, że poszukuje outsiderów-indywidualistów do nowego zespołu. Przez pierwszy rok nagrali ponad 40 kompozycji, a dwie z nich trafiły na ich pierwszą „12”- tkę: „Lonesome / Better ”.  Obie znalazły się na playliście BBC 1, zaś „Lonseome”  stała się jedną z ulubionych piosenek Jacka Saundersa i słuchaczy jego cyklu „Next Wave”.
Po świetnych, wyprzedanych koncertach w Londynie i Berlinie, zespół zaczął przyciągać uwagę branży.
Efektem był kontrakt ze znakomitym managementem ie:music i legendarną londyńską agencją koncertową ATC-Live ( opiekę nad nim sprawuje Sarah Besnard stojącą za sukcesami Fontaines DC). Zespół szykował się, by w 2020 roku zaprezentować się szerszej publiczności, jednak potwierdzone występy na The Great Escape, Electric Picnic i innych festiwalach zostały odwołane przez COVID-19. Nie zniechęcając się, grupa wykorzystała lockdown i brak koncertów, by skupić się na pisaniu kolejnego materiału, czego owocem jest świetna EPka „Take Me Home”

 

Skład:  Saxon Gable – guitar / Ray Sonder – bass / Pete Costello – keyboards /

Drew Deal – drums /Sarah Martin – vocal

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *