Jinjer singlem zapowiedział nowy album

Wallflowers” – nowy album mistrzów progresywnego groove metalu!

 Premiera nowej płyty JINJER już 27 sierpnia nakładem Napalm Records! Zamów już!

 Pierwszy singiel i video “Vortex” już dostępny!

„„Jednocześnie hipnotyzujący i apokaliptyczny, wręcz rozdzierający uszy”.
METAL HAMMER UK –

„Dzięki „Vortex” JINJER udowadnia, że jest czymś więcej niż tylko szablonem i słusznie pozycjonuje się na szczycie progresywnego metalu”.
– FUZE GER –

„Najbardziej agresywny i melancholijny album JINJER do tej pory”
– REVOLVER US –

„”Wallflowers” to kolejny duży krok w ewolucji i dojrzewaniu tego ukraińskiego metalowego zespołu”
ROCK HARD IT –

“… ciężar i intensywność, które pomogły im stać się jednym z najbardziej uznanych metalowych zespołów współczesnych czasów.”

METAL HAMMER PL –

Formacja JINJER, która przez kilka ostatnich miesięcy hashtagiem #JINJER4 anonsowała swój nowy album, zdradza więcej szczegółów na temat tego wydawnictwa: długo oczekiwany nowy studyjny album Jinjer zatytułowany „Wallflowers” ukaże się już 27 sierpnia w barwach Napalm Records.

Dzięki ich nieustannej ciężkiej pracy, międzynarodowym trasom koncertowym i uznanym przez krytyków wydawnictwom na szczytach list przebojów, które na serwisach streamingowych odtwarzane były już ponad 250 milionów razy – JINJER jest obecnie bezsprzecznie jednym z najgorętszych i najbardziej ekscytujących zespołów współczesnej sceny metalowej. Grupa stała się synonimem robienia rzeczy po swojemu i łamania wszelkich podręcznikowych zasad, co najlepiej widoczne będzie na ich długo wyczekiwanym, czwartym albumie studyjnym i następcy przełomowego krążka „Macro”.

Eugene Abdukhanov:

„Rozwój twórczy zawsze był dla nas głównym celem. Dzień, w którym JINJER przestanie sięgać za nowe horyzonty muzyczne – będzie naszym ostatnim dniem jako zespołu. Mogliśmy wyczarować to, czego oczekiwali od nas inni, lub produkować klony „Pisces” bez końca, ale nigdy tego nie zrobiliśmy i nigdy nie zrobimy. Zamiast tego stworzyliśmy album, którego poziom emocji waha się od najbardziej zaciekłej agresji, jaką kiedykolwiek czuliśmy, po najbardziej zawiłe melodie i melancholijne wibracje, jakie można uzyskać. Postanowiliśmy rozerwać wszelkie możliwe granice stylistyczne bez względu na to, czy odniesiemy sukces finansowy, czy też album ten będzie konkurencyjny w stosunku do naszych poprzednich dokonań.Wallflowers” to inny rodzaj albumu muzycznie i wizualnie. Chodzi o naszą tożsamość jako zespołu, jako jednostek i jasne stwierdzenie, że różnimy się od większości artystów… i że można robić swoje i jest to OK”.

Zespół JINJER z albumem „Wallflowers”, który już uznawany jest za jeden z najbardziej oczekiwanych albumów metalowych tego roku,  po raz kolejny udowadnia swój wyjątkowy talent do mieszania wpływów groove, prog, alternatywnych i wszelkich eksperymentów w celu stworzenia brzmienia niepodobnego do niczego, co kiedykolwiek było przed nimi.

Pierwszy teledysk i singiel Jinjer p.t. „Vortex” dosłownie poraża!

Wraz z imponującym nowym teledyskiem zespół właśnie wydał również swój hipnotyzujący, pierwszy singiel „Vortex”. W pierwszym przedsmaku nowego albumu wokal Shmayluk  przeplata się z eklektyczną, napędzającą spiralną aurą utworu, nie tylko ukazując różnorodność brzmieniową tego kawałka, ale także i jego indywidualność. Towarzyszący singlowi teledysk to czarne lustro, w którym odbijają się aktualne wydarzenia na świecie: jakościowo w absolutnej najwyższej lidze i prezentujący wzajemne oddziaływanie zespołu, czterominutowy utwór pożera widza destrukcyjną energią, a z drugiej strony reprezentuje ponury, absorbujący nastrój.

JINJER:

„”Vortex” jest pierwszy. To pierwsza piosenka, którą nagraliśmy i pierwszy singiel, który zagraliśmy na żywo (na Hellfest From Home 2021). To według nas doskonale wyważona kompozycja. Historia opowiedziana przez muzykę, zasługiwała na video idealnie do niej pasujące… Teledysk to podróż, odkrywanie kolejnych warstw i kolejnych przesłań, kiedy Tatiana śpiewa o brzemieniu ciężkich myśli i o tym, jak niszczycielskie może to być, video odzwierciedla to, czym niestety dla wielu z nas stał się świat …”

„Wallflowers” stanowi nie tylko metodyczny i przemyślany kolejny krok w i tak już imponującej karierze zespołu, ale odzwierciedla też osobiste przeciwności, z jakimi musieli się zmierzyć członkowie grupy w związku z wydarzeniami na całym świecie w ciągu ostatniego roku. „Wallflowers” to nie tylko ulepszenie progresywnego groove metalu, którego pragną wszyscy fani JINJER, ale także dźwiękowy szybkowar, w którym gotuje się techniczna muzykalność z emocjonalną furią, to intensywna ścieżka dźwiękowa pasująca do wstrząsającego stanu dzisiejszego świata. Na „Wallflowers” JINJER naprawdę nie przebiera w słowach – ani riffach. Ich wyjątkowa precyzja w połączeniu z twardym podejściem przyniosła im zaciekle lojalnych fanów i ogromne uznanie krytyków, czyniąc JINJER jednym z najczęściej komentowanych zespołów i przynosząc wyprzedane koncerty na całym świecie. Prawie wszystkie wydawnictwa JINJER powstawały podczas ciągłych tras koncertowych, na backstage’ach sal, a na „Wallflowers” zespół kontynuuje obraną ścieżkę, zaczynając w miejscu, w którym zakończyli „Macro”, tyle że tym razem mieli więcej czasu na pisanie piosenek i nic ich nie rozpraszało.

Zamów płytę już.  

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *