Tori Amos zapowiada na 29 października nowy album „Ocean to Ocean”

Tori Amos nigdy nie potrafiłaby pozostać w zamknięciu. Artystka występowała na żywo od 13. roku życia. Swoje życie dzieli między Kornwalię a Florydę oraz nieustanne trasy koncertowe. Jej piosenki są często wynikiem inspiracji podróżami. Jednakże podczas pandemii, bez możliwości koncertowania, podróżowania, artystka przeszła trudne chwile. Zaszyła się w Kornwalii, gdzie przeżyła kryzys duchowy związany z zimowym lockdownem w Wielkiej Brytanii, który zdawał się trwać wiecznie. Kryzys zaowocował powstaniem albumu „Ocean to Ocean”, najbardziej osobistą kreacją Tori Amos od lat. Na tym wypełnionym ciepłem albumie, artystka powraca do emocji zakorzenionych w pierwszych napisanych przez nią utworach. Podczas tworzenia albumu, Tori dotarła w głąb siebie i oddała się swego rodzaju introspekcji, podobnie jak przy powstaniu swojego debiutanckiego albumu „Little Earthquakes”.
„Ten album jest o problemach i stratach oraz radzeniu sobie z nimi. Na szczęście, kiedy żyjesz wystarczająco długo, wiesz kiedy nie jesteś matką jaką chciałabyś być, żoną, jaką chciałabyś być czy artystką, jaką chciałabyś być. Zdałam sobie sprawę, że muszę pisać z perspektywy miejsca, w którym się znajduję. Byłam w swoim prywatnym piekle, więc powiedziałam sobie: to stamtąd piszesz – robiłaś to wcześniej…” – mówi Tori.
Album “Ocean to Ocean” napisany wiosną i latem tego roku, to uniwersalna historia o spadaniu na dno po to, by móc ponownie wypłynąć na powierzchnię.
W Kornwalii otaczali ją ci, których kochała – mąż Mark i dorosła córka Tash wraz ze swoim chłopakiem. Jak na płytę napisaną w ograniczonych warunkach, dwie rzeczy są niezwykłe – bogata stylistyka, od tanga po kinowe romanse oraz głębia utworów, które przepełnione są miłością do najbliższych. W pewnym sensie jest to najbardziej kornwalijski album Tori, a jego okładka mówi sama za siebie – z Tori Amos na klifach na południowo-zachodnim wybrzeżu hrabstwa.
„Jeśli lekarstwem na twoje problemy były podróże, to w tej chwili jest to niemożliwe. Moją metodą na trudności od zawsze były podróże. Zamiast tego musiałam nauczyć się znów „podróżować” tak, jak wtedy, gdy miałam pięć lat – w mojej głowie”.
Tori Amos odwiedzi Polskę 17 lutego 2022 roku, by zagrać koncert w katowickim Spodku.
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi, na świeżym powietrzu i tekst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *