MISIA FURTAK „Przychodzisz, odchodzisz”: Kolejny singiel z nowego albumu

Nowy album Misi Furtak ukaże się jeszcze tej jesieni. Przyniesie on pejzaż Polski czasu strajku kobiet, niepokojów i epidemicznego marazmu. Czwartym singlem promującym wydawnictwo jest „Przychodzisz, odchodzisz”, do którego aranżacje instrumentów dętych opracował Christian Balvig z kultowego duńskiego zespołu Efterklang.

Misia Furtak mówi o swoim nowym utworze:

To piosenka o zmieniającej się bliskości. O pęknięciu, które się tworzy i pogłębia. O nieodwracalności skutków naszych wyborów.

„Wybory” to słowo-klucz nowego albumu Misi.

To nie jest album „polityczny” – podkreśla Misia Furtak przed premierą płyty, która ukaże się już tej jesieni. – Raczej pejzaż polskiej jesieni 2020 – stopklatki z tamtych dni, zapis mojej ówczesnej codzienności. Czułam, że osaczała mnie. sytuacja społeczna i polityczna. Bo jestem kobietą. Bo wolność jest dla mnie jedną z najważniejszych wartości. Bo od krzywdy i okrucieństwa nie można odwracać wzroku. To będzie płyta o potrzebie zajęcia stanowiska wobec niełatwej współczesności. O decyzjach małych, codziennych i osobistych, ale również politycznych i moralnych. A może to wszystko jedne i te same wybory?

Singiel Misi Furtak „Przychodzisz, odchodzisz” jest już dostępny w serwisach cyfrowych:
http://www.soundline.biz/MisiaFurtakPrzychodziszOdchodzisz

Misia Furtak „Przychodzisz, odchodzisz” – skład:

Aranżacja instrumentów dętych: Christian Balvig (Efterklang)
Wszystkie instrumenty dęte (aka pandemiczny one man ensemble): TOMASZ DUDA (Dawid Podsiadło, Mitch & Mitch)
Gitara: Alex Mackenzie
Produkcja: Misia Furtak i Albert Karch
Muzyka i słowa: Misia Furtak
Mastering: Juan Felipe Arce Bayona @Sound and Vision Copenhagen
Zdjęcie: Jędrzej Nowicki
Design: Tomek Kuczma

„Przychodzisz, odchodzisz” to kolejny singiel, po „Na to co mówisz zważ”, „Transmisji”„Szumach Gwiazd” zapowiadający nadchodzący album Misi Furtak, którego premiera przewidziana jest na jesień 2021. Ukaże się nakładem e-Muzyka i TOWARZYSTWO REC.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *