Dwukrotnie nominowana do nagrody Grammy, Mercury Prize i BRIT Award artystka Arlo Parks udostępniła dziś najnowszy singiel z jej drugiego albumu „My Soft Machine” – pełen groove’u „Blades”, wyprodukowany przez Paula Epwortha. Kompozycja powstała w czasie, który Arlo nazywa „magicznym tygodniem”, kiedy to para wyprodukowała trzy piosenki na album w ciągu pięciu dni. Singlowi towarzyszy teledysk Bedroom z Compulsory Film, którzy pracowali z Arlo wcześniej przy jej klipie „Too Good”.
„Paul jest po prostu czarodziejem; ma w sobie tego dziecięcego ducha, którego zawsze kochałam i wniósł go do „Blades”. Chciałam w końcu stworzyć utwór, do którego mogłabym tańczyć, bo mam wrażenie, że moje piosenki nie mają tej cechy. Zainspirowałam się więc takimi zespołami jak ESG, artystami jak Kaytranada i wieloma odmianami zambijskiego psychodelicznego rocka z lat 70-tych, który uwielbiam” – mówi Arlo.
Pisząc o zmaganiach związanych z rozpadem przyjaźni i próbując znaleźć odwagę, by ją odbudować, Arlo wyjaśnia: „Wyobrażam sobie ten moment na imprezie, kiedy widzisz po drugiej stronie pokoju kogoś, kogo nie widziałaś od jakiegoś czasu, czujesz, że się oddalacie i zastanawiasz się, czy powinnaś, czy nie powinnaś? A potem znajdujesz odwagę, żeby do niej/niego podejść. To jest właśnie historia tej piosenki”.

„Blades” to kolejny singiel po „Weightless” i 'Impurities', z których oba trafiły na playlisty BBC Radio 1 i 6 Music jednocześnie. Arlo niedawno wystąpiła w popularnym pytyjskiem programie The Jonathan Ross Show, jak również pojawiła się na okładce The Guardian Film & Music, DORK, MusicWeek i DIY. Utwory były szeroko komentowany przez takie media jak: Observer, The Independent, Rolling Stone, HUNGER, NME, Clash, DORK, DIY i inne. Oba single znajdą się na nadchodzącym albumie, który ukaże się 26 maja nakładem Transgressive Records.
„My Soft Machine” jest głęboko osobistym dziełem, narracją doświadczeń Parks jako osoby dwudziestoparoletniej i przeplatającym się z nimi rozwojem.
„Świat, nasze spojrzenie na niego jest upstrzony największymi rzeczami, których doświadczamy – naszymi traumami, wychowaniem, słabościami prawie jak wizualny śnieg. Ta płyta to życie ukazane przez mój osobisty obiektyw, przez moje ciało – niepokój połowy lat 20-tych, nadużywanie substancji przez przyjaciół wokół mnie, trzewia pierwszej miłości, zmaganie się z PTSD, żalem, samosabotażem i radością, poruszanie się po światach z zachwytem i wrażliwością – jak to jest być uwięzioną w tym konkretnym ciele. Jest taki cytat z filmu „The Souvenir” Joanny. To autobiograficzny obraz z Tildą Swinton. Opowiada o tym, jak główna bohaterka – młoda studentka filmowa, zakochała się w starszym, charyzmatycznym mężczyźnie, a następnie została wciągnięta w jego uzależnienie. W jednej z początkowych scen wyjaśnia on, dlaczego ludzie oglądają filmy – „Nie chcemy oglądać życia w takiej formie, w jakiej jest odgrywane, chcemy widzieć je w takiej formie, w jakiej jest przeżywane w tej miękkiej maszynie”. Tak więc mamy moją miękką maszynę” – mówi Arlo. Stąd tytuł płyty „My Soft Machine”
|
|