
Drugi tom serii Przygody rodziny Wayne’ów utrzymuje wszystkie atuty swojego poprzednika, a nawet je rozwija. CRC Payne i Starbite ponownie zabierają nas do rezydencji Bruce’a Wayne’a, gdzie zamiast ciemnych zaułków Gotham dostajemy… deskorolkowe przygody Batmana, randkowe perypetie młodych herosów i rodzinne przekomarzanki w wykonaniu najbardziej nietypowej drużyny superbohaterów.

Podobnie jak w pierwszej części, autorzy zręcznie balansują między humorem a moralizującym przesłaniem, tworząc historię, która mimo lekkości niesie też cenne wartości – o odpowiedzialności, wzajemnym wsparciu i dojrzewaniu. Bruce wciąż próbuje odnaleźć się w roli ojca dla coraz liczniejszej grupy nastolatków z wyjątkowymi zdolnościami (lub bez), a jego podopieczni nie przestają dostarczać mu powodów do zmartwień… i śmiechu.

W drugim tomie pojawiają się nowe twarze – nie tylko Catwoman, ale też młodzi bohaterowie z innych zakątków uniwersum DC, tacy jak Superboy, Impulse czy Wonder Girl. Dzięki temu fabuła zyskuje jeszcze więcej energii, a interakcje między postaciami stają się jeszcze barwniejsze. Każdy z bohaterów ma swoje pięć minut, a relacje między nimi są przedstawione z dużą czułością i wyczuciem.
Ilustracje Starbite pozostają dużym atutem serii. Styl graficzny jest wesoły, kolorowy i dynamiczny – idealnie dostosowany do młodszych odbiorców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z komiksowym światem DC. Kreska ma w sobie coś z kreskówek, co sprawia, że lektura jest lekka i przyjemna, a jednocześnie estetycznie spójna i rozpoznawalna.
Batman. Przygody rodziny Wayne’ów. Tom 2 to kontynuacja, która nie zawodzi. Utrzymuje ten sam wysoki poziom, co pierwszy tom, oferując zabawną, ciepłą i mądrą historię o superbohaterach, którzy – mimo masek i peleryn – są przede wszystkim rodziną. To doskonała propozycja dla młodszych czytelników i tych starszych, którzy potrzebują chwili oddechu od mroku Gotham.