Koncert w wielkiej hali, w kameralnej atmosferze. Byliśmy na show Stinga w Gliwicach

Chociaż Kraków i Gliwice dzieli stosunkowo nieduża odległość, a dwa koncerty Stinga odbyły się dzień po dniu, nie przeszkodziło to legendarnemu muzykowi w wypełnieniu PreZero Arena Gliwice swoimi fanami.

Jak było na śląskim przystanku trasy „STING 3.0”? Mimo dużej hali, klimat wieczoru był zaskakująco kameralny dzięki formule trio: Sting na basie i wokalu, Dominic Miller na gitarze oraz Chris Maas na perkusji. Całości dopełniało klimatyczne oświetlenie bez zbędnych fajerwerków, co pozwoliło skupić się na muzyce i głosie artysty. W repertuarze znalazły się zarówno dobrze znane kompozycje z czasów The Police, jak i solowe klasyki Stinga – w sumie 21 utworów, które publiczność chłonęła z wielką przyjemnością. Zdecydowanie koncert należy zaliczyć do bardzo udanych, a fani zdecydowanie mieli powody do zachwytów.

17-krotnego laureata nagrody Grammy dzięki organizatorowi Live Nation Polska sfotografował dla Was Tomash Photography Tomasz Woźniak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2022 | Strefa Music Art | Realizacja: Studio Graficzne 702

error: Zabezpieczone!!