Jedno z najważniejszych wydarzeń w historii muzyki, festiwal Woodstock, świętuje 50-lecie

Festiwal Woodstock odbył się na farmie Maxa Yasgura w stanie Nowy Jork 15-18 sierpnia 1969 roku. Koncerty obserwowało ponad 400 tysięcy fanów. Wystąpili między innymi Joan Baez, The Band, Crosby, Stills, Nash & Young, Creedence Clearwater Revival, Grateful Dead, Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jefferson Airplane, Santana, Sly And The Family Stone, The Who.

Dla uczczenia tego wydarzenia, który stał się symbolem muzyki, miłości oraz pokoju ukazało się wydawnictwo „Woodstock – Back To The Garden – The Definitive 50th Anniversary Experience”. W sprzedaży dostępne są formaty 10CD, 3CD, a także pięciopłytowe wydanie na winylu.
 

Wersja 10 CD  to aż 162 utwory na 10 dyskach! Są to ułożone chronologicznie występy wszystkich artystów na festiwalu.

Słowa uznania należą się producentom Andy’emu Zaxowi i Steve’owi Woolardowi. To oni wspaniale odkurzyli materiał dźwiękowy.

Zax i Woolard przesłuchali ponad 60 taśm, na których znalazł się zapis nagrań dokonany przez Eddiego Kramera i Lee Osborne’a, a także 100 taśm z konsolety umieszczonej na scenie. To ogromne zadanie zajęło im kilka lat wytężonej pracy. Wsparcia udzielili im inżynierowie dźwięku, Brian Kehew oraz odpowiadający za mastering Dave Schultz.

Celem głównym było ograniczenie jakichkolwiek ingerencji w oryginały do niezbędnego minimum. Była ona jednak czasami niezbędna, chociażby w przypadku występu Raviego Shankara. Podrasowanie istniejących nagrań dokonało się w Abbey Road Studios przy wsparciu Jamesa Clarke’a. Stworzono w Londynie miks stereo (wcześniej producenci mieli pod ręką wyłącznie nagranie mono). “Podobną sztuczkę zastosowaliśmy w przypadku sekcji dętej na koncercie Blood, Sweat & Tears” – zdradza Andy Zax.

Wydawnictwo pozwala tym, którzy tam nie byli, poczuć klimat wydarzenia, które nie tylko zmieniło historię muzyki, lecz wpisało się w historię kontrkultury w USA. A tym, którzy wtedy żyli, uświadomić sobie, co tak naprawdę się działo. Bo skoro żyli w latach 60., nie mają prawa ich pamiętać, jak mówi zabawne powiedzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *