Premierowa recenzja utworu Stół Michała Wrzosa!

“Stół” to najnowszy singiel Michała Wrzosińskiego znanego w świecie muzycznym jako Michał Wrzos. To wyróżniony złotą płytą producent muzyczny, songwriter i wokalista. Jego Singiel ukaże się 7 stycznia na wszystkich platformach streamingowych. Artysta zapowiada utworem „Stół” swój debiutancki album pt. “Iluzje”. Premiera albumu już 1 września 2022.

Stół to niebanalny, alternatywny kawałek, który mógłbym zaliczyć do gatunku Indie-Pop. Natomiast jest na tyle oryginalny, niepowtarzalny i Vintage’owy, że trudno go włożyć w poszczególną ramę. Może dlatego, że utwór swoim miarowym beatem oraz kolorytem gitar elektrycznych stwarza poczucie utworu, który już kiedyś mógł wpisać się w nasz muzyczny genotyp. Charakterystycznie wybijający się bas, swoimi melodycznymi zjazdami dodaje kawałkowi rockowego oblicza. Warto zauważyć, że został w piosence zastosowany wachlarz linii syntezatorów, podobnych brzmieniowo do obecnych w muzyce popularnej naszych czasów.  Partie gitarowe zostały nagrane przez znakomitej klasy gitarzystów: Tomasza Serka Krawczyka i Krzysztofa Łochowicza, którzy grają w zespołach Meli Koteluk czy Pawła Domagały. Za Miks odpowiedzialny jest Tomasz Morzydusza natomiast masteringiem zajął się Rafał Smoleń. W chórkach śpiewa Zagi  a w sekcji rytmicznej pomagali członkowie z zespołu Zagi.

Całość jest obleczona emocjonalnym, barwnym wokalem Michała Wrzosa. Sam tekst to wiele metafor i obserwacji o związku przy zastawionym stole nie jadalnych potraw. Para karmi się nimi udając, że w ogóle nic jej nie szkodzi.

W teledysku do “Stołu” – główną rolę zagrał Paweł Domagała – co ciekawe, aktor i muzyk do tej pory udzielał się wyłącznie w teledyskach do piosenek własnego autorstwa, jednak postanowił zrobić tym razem wyjątek.

Teledysk w bardzo dosadny sposób pokazuje przemocowego ojca, który narzuca swoje pasje synowi już od małego. W miarę dorastania syna, ojciec nie respektuje, a wręcz gwałci wolność w jego zainteresowaniach. Nie ujawniając za wielu szczegółów warto zobaczyć ten refleksyjny obraz.

Po dobrze przyjętych singlach Michała Wrzosa: “Broń” z udziałem Zagi (2017) oraz “Odpowiedzi” (2020), artysta powraca w wielkim stylu z przejmującym utworem omawianym w recenzji “Stół”.

Życzę Michałowi i wszystkim fanom, aby zbliżająca się premiera albumu „Iluzje” dała zastrzyk emocji oraz ciekawych brzmień umilających codzienność w drodze do pracy czy na domowych głośnikach w weekend. Mam nadzieję za jakiś czas spotkamy się także na jego koncertach!

Recenzja : Piotr Siedlecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *