Recenzje najnowszego albumu Norah Jones

W piątek, 12 czerwca, Norah Jones wydała „Pick Me Up Off the Floor”, swój ósmy album studyjny. Krytycy są zgodni – to idealne remedium na współczesne czasy!

Każda z jej piosenek ma własny charakter, aranżacje raz są kameralne, raz bardzo bogate. Łączy je elegancja muzyczna i wyjątkowy głos artystki. To był zawsze jej siłaNewsweek Polska

To utkana z niuansów i smaczków, absolutnie fantastyczna płyta, która mówiąc (przede wszystkim) o złamanych sercach i nieszczęśliwych miłościach przytula słuchacza, jak żadna inna produkcja spod znaku nowego soulu. Bo co klasa, to klasa CGM

Dawno nikt tak przejmująco nie śpiewał o rozpadzie miłości Onet  

Świat potrzebuje Norah Jones. Potrzebował jej przed pandemią, a teraz, gdy rzeczywistość wywinęła spektakularnego orła, potrzebuje jej jeszcze bardziej
Gazeta Wyborcza  

„Pick Me Up Off the Floor” to spójna podróż zarówno przez to, co słodkie, jak i tragiczne. Jest jak zaoferowanie pomocnej dłoni, która pomaga wydostać się z amorficznej chmury złamanego sercaVariety

Całe szczęście, że Jones postanowiła wydać te piosenki – stworzyły one jedno z najbardziej intrygujących wydawnictw artystki w ostatnich latach
The Independent  

„Pick Me Up Off the Floor” brzmi jak wspaniały muzyczny azyl. To intymny album oferujący dużą dozę empatii, idealny na niepewne czasy, w których się znaleźliśmymusicOMH.com  

To, co najbardziej urzeka w „Pick Me Up Off the Floor”, to mieszanka ciepła oraz oryginalnych pomysłów. Kształty mogą wydawać się znajome, ale konstrukcja piosenek oraz pasja, jaką Norah Jones włożyła w ich wykonanie, sprawiają, że całość brzmi bardzo świeżo i zaskakująco już po pierwszym przesłuchaniuAllMusic

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *