Holly Humberstone – kobieca nadzieja pop-rockowej alternatywy

Ma zaledwie 21 lat i dokładnie jedną EP-kę na swoim koncie, a już miała przyjemność wystąpić na festiwalu Glastonbury, odnaleźć swoje nazwisko w artykule New York Timesa czy zostać zauważoną przez BBC.

Holly Humberstone to jedno z moich największych muzycznych odkryć 2020 roku. Jej debiutancki mini-album ‘Falling Asleep At The Wheel’ został oceniony przez prestiżowy brytyjski magazyn NME na maksymalne 5 gwiazdek. Wydawnictwo pokazało jednak przede wszystkim, że w XXI wieku nadal można sporo ugrać stawiając na kartę talentu i czystej formy. Materiał zaprezentowany na albumie to bowiem mieszanina uzależniających melodii opartych przemiennie na partiach pianina i gitary. Całość połączona niesamowitą barwą Holly tworzy obraz symbiotycznego dźwiękowego minimalizmu. Jako swoją artystyczną inspirację 21-latka wymienia nagrania Damiena Rice’a, Bena Howarda czy Phoebe Bridgers.

‘Falling Asleep At The Wheel’ to mieszanka popu, rocka, indie oraz lo-fi. Powiecie, że w historii nagrano już tysiące takich kompozycji? Owszem, jednak sposób w jaki młodziutka Brytyjka dobiera do siebie poszczególne elementy wspomnianych styli sprawia, że człowiek odnosi wrażenie obcowania z czymś niezwykle świeżym. Być może dzieje się tak z powodu codziennego stykania się w rozgłośniach radiowych z przesyconymi sztucznymi efektami wokalami. Chcę jednak wierzyć, że przez piosenki Holly po prostu przemawia prawda. I to nie tylko ta dźwiękowa, ale również tekściarska. Piosenkarka nie boi się bowiem sięgać do ciężkich doświadczeń, także tych bardzo osobistych (np. w utworze “Deep End” dotyka tematu depresji jej siostry).

21-latka sama przenosi swoje przeżycia i emocje na dźwięki, których nie da się łatwo zaszufladkować. Widać, że sama jeszcze nie ma ochoty określić ścisłego kierunku swojej muzycznej przygody. Piosenki Holly z pewnością przypadną jednak do gustu fanom Lorde czy Magie Roggers.

Pozostaje nam tylko wierzyć, że wkraczająca w wielką machinę muzycznego biznesu Brytyjka nie pozwoli zabrać sobie swojej autentyczności. Jeśli tak się stanie, 2021 rok może powitać ją z otwartymi ramionami. Zresztą zaledwie kilka dni temu Holly Humberstone zajęła drugie miejsce w prestiżowym plebiscycie “BBC – Sound of 2021”.

Przeczytaj recenzję debiutanckiej EP-ki Holly Humberstone:

https://galaktykamuzykiblog.blogspot.com/2020/08/recenzja-holly-humberstone-falling.html

Tekst : Galaktyka Muzyki – Blog Muzyczny 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *