Rock Out Fest w Dąbrowie Górniczej [RELACJA]

Tuż po Metal Doctrine Festival, 28 sierpnia, w Dąbrowie Górniczej odbył się Rock Out Fest. W ramach niespodzianki, jaką przygotował klub Rock Out dla zainteresowanych wydarzeniem, na scenie pojawiły się zespoły takie jak KAT & Roman Kostrzewski, Closterkeller, Cochise, Belzebong oraz Devil In The Name.

Potężna dawka dobrego brzmienia nie opuściła murów klubu Rock Out wraz z zakończeniem Metal Doctrine Festival. Dzień później, w sobotę, już od godziny 14.00 uczestnicy mogli bawić się w gęstych oparach rocka.

Jako pierwszy na scenie pojawił się Devil In The Name – powstały w roku 2013 z inicjatywy Adama Bugajskiego i Tomasza ”Polewa” Plewako katowicki zespół, który ma w swoim repertuarze materiał łączący takie gatunki jak metal, punk, blues, stoner rock, hard rock, southern rock.

Następnie zagrał Belzebong – stoner metalowy zespół w Kielc. W swoim doświadczeniu mają dwa pełnowymiarowe albumy, europejskie trasy koncertowe i koncerty w Stanach Zjednoczonych.

Po długiej przerwie od grania koncertów, pojawił się także Cochise.  Paweł Małaszyński wraz z zespołem nie ukrywał, że powrót na scenę jest dla nich wyjątkowym przeżyciem, dlatego przygotowali dla publiczności niespodziankę, prezentując nowy utwór, zwiastujący kolejny album, którego premiera ma się odbyć już w październiku. Mężczyźni zagrali materiał z dotychczas wydanych płyt, a publiczność ponownie pokazała, że z tekstami radzi sobie doskonale. Wszyscy, razem z Pawłem Małaszyńskim, wyśpiewali cover Nicka Cave’a The Weeping Song czy Superstar. Nie zabrakło zabawnych sytuacji jak ta, kiedy wokalista sięgnął po kartkę ze ściągą, komentując, po co mu było tyle zwrotek. 😉 Cochise nie pozostawił natomiast złudzeń – zupełnie nie było widać i słychać, że wrócili po dość długiej przerwie. Pozostaje nam czekać na ich kolejne koncerty i premierowy materiał. Zespół jest w znakomitej formie!

Closterkeller jest zespołem, którego nie trzeba przedstawiać fanom polskiego rocka. Jego początki sięgają roku 1988, a na jego czele stoi charyzmatyczna wokalistka Anja Orthodox. Podczas sobotniego koncertu wraz z męskim składem, zaprezentowała klimatyczne i dobrze znane utwory, wśród których znalazły się Na krawędzi, Władza, W moim kraju, Ktokolwiek widział czy Król jest nagi z ostatniej płyty Viridian. Ponadto, publiczność mogła usłyszeć między innymi anglojęzyczną wersję Matki z płyty Aurum i Wojnę – cover Farben Lehre, który znalazł się na jego najnowszym wydawnictwie z okazji 35-lecia istnienia zespołu.

Ostatnim zespołem, na który ochoczo czekali wszyscy uczestnicy Rock Out Fest, był KAT & Roman Kostrzewski. Tuż przed godziną 22.00, pod sceną zgromadziła się gigantyczna publiczność, by usłyszeć legendę. Jak wiadomo, Roman Kostrzewski zmaga się z chorobą nowotworową, dlatego podczas koncertu z tłumu wydobywały się także głosy wsparcia, a gdy koncert dobiegł końca, fani nie zawahali się poprosić o bis. Roman Kostrzewski skwitował tę prośbę słowami, że utwory, które zagrają, są zapewne doskonale znane. Gdy wybrzmiały pierwsze dźwięki utworów Łza dla cieniów minionych oraz Ostatni tabor, wszystko stało się jasne. Koncert zespołu okazał się wielce poruszającym wydarzeniem, zwieńczającym wyjątkowy wieczór, który właściwie mógłby się nie kończyć.

Rock Out Fest był znakomitym wydarzeniem na mapie Dąbrowy Górniczej. Organizatorzy zadbali o fantastyczny line up, a radość z możliwości grania koncertów udzieliła się także publiczności, która przybyła na koncerty już nie tylko dla ulubionych kapel, ale także po to, by po latach spotkać się ze znajomymi. Mamy nadzieję, że takich inicjatyw będzie więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *